Najnowsze komentarze

    Szukaj
    Kategorie
    Lekarz rodzinny
      Każdy z nas ma lekarza pierwszego kontaktu. Rzadko zastanawiamy się nad tym, jakiej specjalizacji jest nasz lekarz. Nierzadko jednak, jest to właśnie internista. Interna to raczej potoczny żargon medyczny, bo związany jest z medycyną ogólną. Internista z Dąbrowy Górniczej na co dzień pracuje w kilku przychodniach rodzinnych, jest lekarzem pierwszego kontaktu. Do niego trafiają pacjenci z typowymi objawami przeziębienia, grypy czy zapalenia płuc. Ale zdarzają się tez pacjenci, którym nie jest w stanie pomóc i konieczna jest dalsza konsultacja z lekarzem innej specjalności. Internista w Katowicach pracuje w pogotowiu lotniczym i jak mówi, nie zamieniłby tej pracy na żadna inna. Powszechnie bowiem wiadomo, że pogotowie lotnicze, udziela pierwszej pomocy ludziom, którzy potrzebują jej najbardziej. Docierają więc na miejsca wypadków, szybciej niż karetki, czasami niestety tylko po to, aby stwierdzić zgon uczestnika wypadku.
      W pobliskim Sosnowcu, również spotkać można wielu lekarzy , którzy latają z pomocą swoim pacjentom. Adrenalina, jaka towarzyszy interniście w Sosnowcu, jest zawsze bardzo duża. Przede wszystkim, towarzyszy im pośpiech. Wyścig z czasem jest na porządku dziennym, ale zawsze pamiętają o tym, ze opanowanie, to podstawa ich pracy. Czasami musza podejmować decyzje bardzo szybko, kogo należy przewieźć transportem drogowym, a dla kogo niezbędny będzie transport lotniczy. Jak mówią specjaliści, pogotowie lotnicze ratuje życie wielu ludziom. Gdyby go nie było, w wielu sytuacjach ofiary wypadków, zmarłyby podczas przewozu karetką. Helikoptery dają możliwość ominięcia korków i oszczędność czasu. Doskonała łączność ze szpitalem, pozwala na przygotowanie odpowiednich sal operacyjnych, personelu, a często także leków i krwi, tak bardzo potrzebnej w takich sytuacjach. Interniści bardzo często zatrudniani sa w pogotowiu, zarówno tym zwykłym ratunkowym, jak i lotniczym.

    Monthly Archives: Grudzień 2011

    Dlaczego boimy się GMO?

    Organizmy modyfikowane genetycznie, mimo że pełne kontrowersji, nie wykazują jak na razie żadnych praktycznych wad. Póki co, okazuje się że mają tylko pozytywne cechy i potrafią nie tylko podnieść jakość plonów, ale również i odporność roślin. GMO samo w sobie jest przede wszystkim ogromną szansą dla całej ludzkości. Szansą na zwalczenie głodu, a w mniejszej skali poprawę jakości jedzenia, dbając jednocześnie o jego coraz niższą cenę. Ponadto, jest to również szansa dla małych rolników z niewielką ilością gruntu. Dlaczego więc boimy się GMO? Otóż, najbardziej przeraża nas sama istota zmiany i to ryzyko, które, jakkolwiek małe, zawsze istnieje i jest przez nasze umysły wyolbrzymiane. Co więcej, temat jest nadal na tyle młody, że nie sposób niczego wykluczyć. Niemniej, strach przed praktycznym wykorzystaniem genetyki w służbie człowiekowi, to nadal strach przed zmianą, a jak do tej pory, wszystkie usprawnienia w rolnictwie miały pozytywne skutki, począwszy od trójpolówki, a na kombajnach mechanicznych skończywszy.

    Kilka słów na temat praktycznego zastosowania genetyki

    Modyfikowane genetycznie warzywa i owoce to nadal melodia przyszłości, niemniej temat rozwija się coraz bardziej dynamicznie a czasopisma popularno-naukowe coraz częściej starają się publikować na swoich łamach artykuły przekonujące o zaletach takiego rozwiązania. Najciekawsze jest to, że nawet jeśli GMO ma jakieś wady, to my ich jeszcze nie znamy. Często wymienia się tą niepewność wśród powodów, dla których powinniśmy zaniechać wprowadzania na rynek takiej żywności. Jak jednak przekonać się o jej zaletach bez praktycznego wykorzystania? A przecież wykorzystując genetykę w rolnictwie, jesteśmy w stanie nie tylko zasadniczo wpływać na jakość jedzenia i jego cenę, ale też dbać o wytrzymałość i odporność roślin, jednocześnie stabilizując rynek i udoskonalając jakość produkcji spożywczej. Wygląda na to, że modyfikowanie genetyczne organizmów wkrótce coraz śmielej będzie pojawiać się w naszym codziennym życiu, na razie jednak możemy być pewni, że wszelkiego rodzaju kontrowersje będą skutecznie hamować rozwój tej dziedziny rolnictwa.